Kategorie
Ostatnio w galerii
Noworoczne spotkanie Towarzystwa Miłośników Ziemi Kłodzkiej

Wspomnienie z tegorocznych wakacji gitarowych

Dodano dnia: 05.09.2012 r.

Rok szkolny rozpoczął się już na dobre. Tym chętniej wracamy do wspomnień z tegorocznych wakacji. Czwórka uczniów naszej szkoły z klasy gitary Agnieszki Kozakowskiej i z klasy gitary Witolda Kozakowskiego spędziła czas letniego wypoczynku nie rozstając się ze swoim ulubionym instrumentem czyli gitarą. Agata Janowicz, Julia Zaremba, Damian Janowski , Jan Borcz w dniach od 15 do 21 lipca br. wzięli bowiem aktywny udział w VI Letnich Warsztatach Gitarowych „Gitara moja pasja” w Jedlinie Zdroju organizowanych przez tamtejsze Centrum Kultury oraz Stowarzyszenie Polskich Artystów Muzyków w Wałbrzychu. Wśród warsztatowych wykładowców znaleźli się wybitni pedagodzy i muzycy, między innymi st. wykł. Marek Zieliński z Akademii Muzycznej we Wrocławiu, Cezary Strokosz (dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Gitarowego w Trzęsaczu) oraz Zbigniew Dubiella z Zespołu Szkół Muzycznych w Koszalinie. W gitarowych wakacjach wzięło udział ponad trzydziestu młodych adeptów gry na gitarze, między innymi z Gdańska, Łodzi, Koszalina, Białej Podlaskiej, Chorzowa i Wrocławia. Uczestnicy warsztatów oprócz codziennych lekcji, prób orkiestry gitarowej, wykładów i prelekcji zwiedzali także ciekawe miejsca: zabytkowy Pałac w Jedlince, Muzeum Miejskie w Wałbrzychu oraz okazały Zamek Książ. Korzystali też z uroków i atrakcji uzdrowiska (tor saneczkowy, park linowy, itd.). Wiele pozytywnych emocji przyniosły koncerty – i te, w których uczniowie byli słuchaczami, i te, w których mogli zaprezentować publiczności swoje coraz większe umiejętności. Szczególnym wydarzeniem tegorocznych warsztatów był też udział wszystkich młodych gitarzystów w uroczystym odsłonięciu, obok wałbrzyskiego Magistratu, tablicy pamięci Tadeusza Nalepy i Miry Kubasińskiej – artystów, którzy właśnie w wałbrzyskim Urzędzie Stanu Cywilnego wzięli ślub w roku 1964.

I szkoda tylko, że wakacje z gitarą trwały tak krótko, a następne lato… dopiero za rok!

 

Witold Kozakowski